Gminna komisja ds. szacowania skutków powodzi zakończyła swoje prace. Wykazano, że na terenie gminy Milicz poszkodowanych zostało 300 gospodarstw rolnych. Powódź przyniosła szkody na obszarze ok. 5,6 tys. ha. Oszacowano, że straty wynoszą ponad 4,6 mln zł. Teraz poszkodowani rolnicy będą mogli ubiegać się o pomoc m.in. w formie kredytów, umorzenia składek KRUS oraz jednorazowe świadczenie pomocy społecznej.
Na przełomie wiosny i lata bieżącego roku naszą gminę nawiedziła powódź, w wyniku której poszkodowanych zostało wiele gospodarstw rolnych. Najdotkliwiej klęska dotknęła rolników z Bartnik. Burmistrz Paweł Wybierała zawnioskował do Wojewody Dolnośląskiego o powołanie gminnej komisji ds. szacowania skutków powodzi. Zgodnie z zarządzeniem wojewody komisja powołana została do życia 14 czerwca. Straty w gospodarstwach szacowano w okresie od czerwca do
lipca bieżącego roku. Wykazano, że poszkodowanych zostało około 300 gospodarstw, w tym blisko 230 jest własnością rolników z naszej gminy. Właścicielami pozostałych gruntów są m.in. rolnicy z gmin: Jutrosin, Miejska Górka, Sulmierzyce, Wrocław, Krośnice, Krotoszyn, Żmigród, Zduny oraz Strzelce Opolskie. Najdotkliwiej tegoroczna powódź dotknęła rolników z Bartnik, gdzie poszkodowanych zostało aż 31 gospodarstw. Zanim swoją prace rozpoczęła komisja, rolnicy składali wnioski o oszacowanie szkód do Urzędu Miejskiego. Wizytowano również te gospodarstwa, które rolnicy zgłaszali w dniu szacowania. W skład komisji weszli: burmistrz Paweł Wybierała - przewodniczący, Krzysztof Reszelski - pracownik Urzędu Miejskiego, Stanisław Kuśnierz i Zdzisław Kanas - przedstawiciele Dolnośląskiej Izby Rolniczej, Robert Kowalczyk - przedstawiciel Dolnośląskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, Aleksandra Uglis - pracownik Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa, Romuald Jankowski - szef Majątku Ziemskiego „Niwa”, Zdzisław Bukowski - przedstawiciel firmy PPHU „Barycz”, Adam Juszczak - współwłaściciel firmy „PROL-HAND S.C.” oraz Zdzisław Stefański - właściciel gospodarstwa rolnego. Oprócz nich członkami komisji byli także sołtysi 52 sołectw z terenu gminy Milicz, których większa część uczestniczyła w szacowaniu szkód na terenie swojego sołectwa – Sołtysi mają dobre rozeznanie na polach. Organizowali warunki pracy komisji. – mówi Krzysztof Reszelski z Urzędu Miejskiego, który bardzo dobrze ocenia współpracę z sołtysami. Prace komisji miały na celu oszacowanie poszkodowanych gospodarstw tak, aby rolnicy mogli ubiegać się o pomoc. Możliwości wsparcia jest kilka, m.in. będzie można starać się o przyznanie niskooprocentowanego
kredytu preferencyjnego, do którego oprocentowania dopłaca Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Zaciągnięty kredyt będzie można wykorzystać do spłacenia wcześniejszego zobowiązania, bądź też będzie można starać o prolongatę wcześniej zaciągniętego kredytu. W Agencji Rynku Rolnego będzie można ubiegać się o uzyskanie dopłat do zakupu kwalifikowanego materiału siewnego, natomiast dzierżawcy będą mogli występować o umorzenie czynszów dzierżawnych. Planowana jest również pomoc socjalna w formie zasiłku celowego określonego w Rozporządzeniu Rady Ministrów, który wypłacany będzie przez Ośrodek Pomocy Społecznej. To nie jedyne możliwości. Rolnikom będą umarzane składki KRUS oraz wszyscy poszkodowani mogą liczyć na bezpłatne badania glebowe pod kątem kwasowości (pH) oraz zasobności w makroelementy (azot, potas, fosfor, magnez). Osoba, która będzie ubiegać się o jednorazowy zasiłek celowy z pomocy społecznej musi być ubezpieczona w KRUS (przynajmniej jeden z domowników), a straty poniesione w wyniku powodzi muszą przekraczać 30 proc. jej rocznego przychodu. W przypadku kredytów również musi być spełniony warunek, zgodnie z którym straty przekraczają 30 proc. przychodów. - Tegoroczna powódź spowodowana
została częściowo deszczem nawalnym, ale przede wszystkim wystąpieniem wody z koryt rzek oraz ich dopływów, w tym rowów – informuje K. Reszelski, który dodaje również, że w 2006 roku także mieliśmy do czynienia z dwoma rodzajami klęsk: klęską suszy oraz nadmiernych opadów, w 2008 wystąpiła klęska suszy, a w 2009 klęska powodzi oraz deszczu nawalnego. Dla każdego rodzaju klęski była powoływana odrębna komisja. - Warto docenić fakt, że część rolników (głównie z Bartnik) otrzymała już pomoc materialną od innych gospodarstw. Dobroczyńcami byli rolnicy z gminy Milicz, oraz gmin sąsiednich i dalszych, między innymi z terenów województwa wielkopolskiego. Nierzadko wsparcia udzielali rolnicy, którzy sami byli poszkodowani, lecz na miarę swoich skromnych możliwości wspierali bardziej dotkniętych klęską
gospodarzy. Oferowali paszę lub możliwość skoszenia swoich użytków zielonych. Część pomocy dla Bartnik, oferowana przez rolników, dotarła za pośrednictwem samorządów, w tym gminy Milicz- mówi K. Reszelski.
| « poprzednia | następna » |
|---|





























