Prezes PGK “Dolina Baryczy” odwołany

28 września Rada Nadzorcza PGK “Dolina Baryczy” odwołała ze stanowiska dotychczasowego prezesa tej spółki Władysława Szydełkę. W jego miejsce powołano Zbigniewa Wegrzyna, do niedawna dyrektora Zakładu Usług Komunalnych w Miliczu. Powody tak radykalnych kroków burmistrz Paweł Wybierała przedstawił Radzie Miejskiej w trakcie nadzwyczajnej sesji w czwartek 30 września.

Sesja została zwołana ze względu na naglący termin przyjęcia uchwały w sprawie pl. ks. Waresiaka w Miliczu, który dzięki zabiegom gminy przejdzie w jej ręce. Wcześniej był on zaliczany do drogi wojewódzkiej. Uchwałę w tej sprawie trzeba było podjąć do końca września, dlatego radni zebrali się na sesji nadzwyczajnej w ostatnim dniu tego miesiąca. Informacja o przejęciu placu w gminne ręce jest z pewnością dobrą informacją, chociaż czterech radnych miało w tym zakresie wątpliwości i wstrzymało się od głosowania nad uchwałą. Jednak tego dnia radnych zelektryzowała inna informacja. Na zakończenie sesji przewodniczący Edmund Bienkiewicz udzielił głosu burmistrzowi Pawłowi Wybierale, który miał do przekazania  ważną informację. Jak sie okazuje, 28 września Rada Nadzorcza spółki gminnej PGK “Dolina Baryczy” odwołała ze stanowiska prezesa Władysława Szydełkę. Wybierała podał kilka ważnych powodów, dla których wnioskował on o taką decyzję. Wśród nich wymienił przede wszystkim niemożność uzyskania przez spółkę 50-milionowego kredytu, który przy 89 milionach złotych dofinansowania unijnego,  jest podstawą finansowania inwestycji kanalizacji. Burmistrz przypomniał o dwóch przetargach na kredytowanie, do których nie przystąpił żaden bank oraz o negocjacjach w tym zakresie, które także nie przyniosły do tej pory żadnego rezultatu. - Inwestycja ma się zakończyć do 2013 r., a my ciągle nie mamy zabezpieczonego finansowania. Zostały już uruchomione zadania, podpisane umowy z wykonawcami, a spółka dysponuje jedynie zaliczką w kwocie 8 mln zł z WFOŚiGW – podkreślał burmistrz.  Wśród kolejnych powodów odwołania Wybierała wymienił kwestię, jak to nazwał “stawiania przez spółkę gmin pod ścianą”. - Jeżeli cofnąć się w czasy, gdy zapadała decyzja o zawiązaniu spółki, to jej podstawowym założeniem miała być realizacja inwestycji kanalizowania bez obciążania gmin finansowaniem i ryzykiem finansowym. Tymczasem dzisiaj, tak naprawdę, gmina dofinansowuje ścieki, a spółka dodatkowo stawia nas pod murem i mamy uruchomić dwa instrumenty zabezpieczające kredyt. Gdyby gmina miała ponosić ryzyko, spółka nie byłaby potrzebna – argumentował Wybierała. Zwrócił również uwagę na niedoskonałości przygotowanej przez spółkę inwestycji, jak choćby na fakt braku skoordynowania projektu sieci kanalizacyjnej z jednoczesną modernizacją sieci wodociągowej czy brak skutecznego mechanizmu zachęcającego mieszkańców do szybkiego podłączania się do kanalizacji. Burmistrz wytknął też byłemu prezesowi spowodowanie sytuacji, w której nastąpiło kompletne pomieszanie relacji na linii właściciel – spółka.  - Relacje te całkowicie odwrócono. To gminy są właścicielami spółki, a nie odwrotnie i niedopuszczalne jest, aby to spółka dyktowała warunki gminom. A do takiej sytuacji doszło – mówił Wybierała. Jak podkreślił, rolą prezesa było również dbanie o właściwą współpracę między właścicielami spółki. Kończąc swoje wystąpienie burmistrz poinformował radnych, że w miejsce Władysława Szydełki powołany został Zbigniew Węgrzyn, do niedawna dyrektor milickiego ZUK-u. Jak podkreślił, ma on duże doświadczenie w zakresie gospodarki komunalnej, zarządzaniu nią  i nie ma żadnej wątpliwości, że od strony merytorycznej nowy prezes bardzo dobrze poradzi sobie z zarządzaniem spółką. - Jestem też pewien, że będzie w stanie poukładać dobre relacje na linii spółka – udziałowcy – podsumował Wybierała.

Były prezes Władysław Szydełko obecnie przebywa na urlopie wypoczynkowym.

 
milicz.pl